„To się opłaca”. Piecodoradcy pomogli gdynianom

Ograniczenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery, mniejsze koszty ogrzewania i większa świadomość mieszkańców na temat tego, jak prawidłowo palić w piecu. To efekty zrealizowanego w Gdyni pilotażowego projektu Piecodoradcy. Jego celem była poprawa jakości domowych kotłowni, bez potrzeby ich pełnej modernizacji czy wymiany źródła ogrzewania. Mieszkańców, którzy zgłosili się do udziału w projekcie, odwiedzili piecodoradcy. Udzielali oni fachowych porad dotyczących użytkowania pieców i technik palenia. A tam, gdzie było to możliwe proponowali montaż specjalnych palników dymu. Po trzech miesiącach od zakończenia projektu, sprawdziliśmy, jak przyjęły się wprowadzone rozwiązania.

– Po krótkiej analizie efektów możemy powiedzieć, że zadowoleni są przede wszyskim mieszkańcy, którzy mogą zaoszczędzić na ogrzewaniu. A ponadto dzięki programowi będą oni mieli czystsze powietrze. Zadowoleni są również kominiarze, którzy mają trochę mniej pracy. I na samym końcu my, jako miasto, także jesteśmy usatysfakcjonowani, ponieważ ten pilotażowy program pokazał, że faktycznie idziemy w dobrym kierunku. Dlatego chcielibyśmy kontynuować ten program – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.

Projekt Piecodoradcy to pionierska akcja związana z ochroną środowiska. Jej pilotaż prowadzono w Gdyni od września do grudnia ubiegłego roku. Chodziło o to, żeby zmiejszyć poziom zanieczyszczenia powietrza spowodowany przez emisję pyłów i gazów z domowych pieców i kotłów węglowych. W sezonie grzewczym tzw. niska emisja to problem, szczególnie tam, gdzie przeważa zabudowa jednorodzinna. Takim miejscem na mapie Gdyni jest m.in. Mały Kack. I właśnie mieszkańcy i lokalni działacze z tej dzielnicy wyszli z pomysłem na to, jak walczyć ze smogiem nie tylko tam, ale i w całej Gdyni.

– Zainteresowałem się tematem palników Wery, czyli urządzeń do przepalania dymu i powstało pytanie, czy nie możnaby tego spróbować zrobić w Gdyni. Zwróciliśmy się z tym pomysłem do włodarzy. Spotkaliśmy się z otwartością i pozytywną odpowiedzią miasta, a wsparcie Referatu Energetyki sprawiło, że pomysł przerodził się w pilotażowy program, który udało się wdrożyć – mówi Arkadiusz Okoński z Gdyńskiego Alarmu Smogowego.

W akcję czynnie włączył się też radny miasta Sebastian Jędrzejewski oraz Samodzielny Referat ds. Energetyki Urzędu Miasta Gdyni, który pozyskał współfinansowanie projektu ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Żeby zainteresować i zachęcić gdynian do udziału w programie, 17 września 2018 roku odbyło się spotkanie informacyjne, podczas którego poznali oni szczegóły akcji. Miało ono charakter otwartej dyskusji. Jego uczestnicy mogli podzielić się swoimi opiniami i wysłuchać porad specjalistów. Na pytania i wątpliwości odpowiadali: Daniel Pieścikowski – prezes gdańskiego oddziału Krajowej Izby Kominiarzy oraz Marian Strzelczyk – pomysłodawca i twórca palnika Wery. Wzięli w nim udział również przedstawiciele Urzędu Miasta Gdyni, Arkadiusz Okoński z Gdyńskiego Alarmu Smogowego, Wojciech Treter – autor portalu Czyste Ogrzewanie i promotor odgórnej metody spalania, Dariusz Sawicki – gdyński działacz na rzecz ochrony powietrza oraz Karol Spieglanin – prezes stowarzyszenia FRAG z Gdańska.

Więcej:
https://www.gdynia.pl/co-nowego,2774/to-sie-oplaca-piecodoradcy-pomogli-gdynianom,535421?fbclid=IwAR1QXpucUi1LjPBNZPjr3gkkbyAzD9GD2NBLzlisBnuaYikUSah4BF2VH8o